U mnie wypławki pojawiają się w nowo założonych akwariach, w których nie mam napowietrzacza, filtru (tzn. nie ma ruchu wody) itp. A jest np. ziemia albo rośliny ze sklepu. Zazwyczaj można je zaobserwoać po ok. 3-4 tygodni od założenia akwarium - zasuwają po szybach.
Zauważyłem, że nie służy im duży ruch wody tj. ustawiam filtr na maks. i woda jest lekko mieszana do tego napowietrzacz. Po takiej akcji trwającej prze kilka dni wypławki znikają. Ale można to tylko traktować jako dyskomfort dla tego robactwa.
Proponuję Ci jakieś rybki, które się nimi zainteresują np. moje platki interesują się wyplawkami, tak że tam gdzie są nie widziałem żadnego wypławka - no chyba że w filtrze.
W przypadku platek możesz liczyć na początku na lekki pościg za maciupeńkimi krewetkami, ale jak masz mech, peplis lub inną gęstą roślinę to hodowla zbytnio nie ucierpi.
Pomógł: 7 razy Wiek: 28 Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 255 Skąd: B-stok OsM
Wysłany: 17 Maj 2009, 11:13
Dzięki za radę, ale właśnie chcę uniknąć stresowania kreweci, ryby wykluczone (co najwyżej Galaxy). Planuję rozdzielić krewecie do nowego/nowych zbiorników, w zbiornikach nic oprócz kreweci nie będzie pochodzić z tego akwa z wypławkami (obawiam się, żeby choć jakiegoś zarodka tego cholerstwa nie przenieść w podczas przeprowadzki).
Skoro piszesz, że w nowozałożonym akwa się pojawiają wypławki, to zaostrzę kwarantanne roślin i korzeni przed włożeniem do akwa (nadmanganian, kwasek cytrynowy).
A właściwie jak wypławki przeszkadzają Twoim krewetkom??
Jeśli już musisz z nimi walczyć tak radykalnie to może użyj 1 łyżeczkę soli niejodowanej na 10 l wody i podnieś temp. na 25C lub więcej.
Wypławki są mało odporne na sól, krewetkom nic się nie stanie, a roślinki ... ja nie widziałem żadnych objawów, ale ponoć niektóre nie wytrzymują zasolenia przez dłuższy okres czasu. Ja lekko soliłem zbiornik z molinezjami i krewetkami i też wypławki zniknęły.
Pomógł: 7 razy Wiek: 28 Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 255 Skąd: B-stok OsM
Wysłany: 17 Maj 2009, 12:08
Ile razy taką operację należy powtórzyć (pomijając fakt, że wszystkiego i tak nie sposób wybić taką metodą - głębiej schowane, w kokonach)? Z roślin to Microsorium, Anubias i masa różnych mchów. Fizycznie to mi te łajzy nie przeszkadzają, ale kiedy je widzę pełzające po szybie to dostaję dzikiego uczucia i żądzy wymordowania populacji tego żyjątka!
Jeśli założenie nowych zbiorników się przedłuży to zastosuję Twoją metodę w tym co mam.
Dzięki.
Sól najbardziej szkodliwa jest dla wypławków w postaci larwarnej. Roślinki o których piszesz miałem u siebie w tym akwarium i nic im się nie działo. Wodę miałem zasoloną przez ok. 2 miesiące, potem przy podmianach przestałem dodawać soli.
Pomógł: 7 razy Wiek: 28 Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 255 Skąd: B-stok OsM
Wysłany: 5 Listopad 2009, 07:59
Hehe..jareczek i Tu dotarł przy okazji swoich nowych obowiązków
Nie zaobserwowałem takiej akcji, żeby Helenka wcinała te robale, może po prostu nie trafiałem w momenty, ale uwierz - tego była plaga, a Helenek chyba 6-7 na 63l z tego co pamiętam. Teraz to już wspomnienie - nie mam baniaków
Za Chiny, Hellenki nie jedzą tego świństwa, miałem pewnego czasu chyba ze 30 szt. z samymi wypławkami i nic. Robaki z głodu zaczęły chodzić po każdej szybie, a Hellenki siedziały w miejscach, gdzie jak mniemam były resztki pożywienia. Gdyby jadły wypławki, miałbym puste akwarium, tak jak pozbyłem się zatoczków, przy okazji powiększając pogłowie Hellenek.
Pomógł: 1 raz Wiek: 29 Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 77 Skąd: Białystok
Wysłany: 14 Grudzień 2009, 22:24
Kilka osób użyło no-planaria w krewetkariach i wypławki znikły, niestety zabija też ślimaki.
NO - PLANARIA - preparat do zwalczania wypławków.
Specyfikacja NO - PLANARIA:
1. zabija wypławki szkodliwe dla krewetek i roślin
2. jest bezpieczny dla krewetek, roślin i pożytecznych bakterii
3. nie zmienia twardości i pH wody akwariowej
4. jest biodegradowalny
Sposób użycia:
Pierwsza doba - 1łyżeczka* na 50l/wody
Druga doba – ½ łyżeczki na 50l/ wody
Trzecia doba – ¼ łyżeczki na 50l/wody
* - łyżeczka dołączona z produktem. Ma wielkość połówki wiśni
Z tego co czytalem rzeczywiscie jest to super sprawa na wyplawki z jednym zastrzezeniem, slabego dzialania na podlozach typu Ada amazonia i innych podobnych.
Na nich po prostu nie uzyskuje sie efektow.
Po dzialaniu no planaria wnioskuje ze nie sa to ekstrakty roslinne tylko po prostu flubenol z dodatkami - dla zmylki.
Flubenol z tego co pamietam hamuje wchlanianie glukozy w przewodzie pokarmowym, co za tym idzie robactwo ginie z glodu, tak samo niestety dziala na slimaki.
Przy pladze swiderkow w podlozu nie radze tego stosowac bo bedziemy mieli bombe biologiczna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum