SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak załozyc amatorska hodowle dyskowców i nie tylko?
Autor Wiadomość
Tristan 
Administrator

Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 1162
Skąd: Biały teraz Londyn
Wysłany: 26 Październik 2008, 22:33   Jak załozyc amatorska hodowle dyskowców i nie tylko?

Co trzeba mieć i jak można pokusić się o założenie amatorskiej hodowli (np. dyskowców ale nie tylko, również głupiki, rosliny, krewetki ), nie po to by zarabiać ale po to by móc powalczyć na przykład na wystawach lub wyhodować własna odmianę lub udoskonalić inna? Wielkość hodowli oczywiście domowa i nie za jakieś ogromne pieniądze.
Mam nadzieje że podzielicie się swoimi przemyśleniami, (oczywiście ja przygotuje swoje myślę ze będzie to dłuższy post i trzeba nad nim się zastanowić, tak by zawrzeć najważniejsze problemy i ewentualne rozwiązania).
Może uda się nam udowodnić ze to nie jest trudne i jak pokazało już kiedyś mini akwarium morskie wszystko dla chcących
_________________
Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.

Masz problem lub pytania dotyczące forum pisz: tristan@op.pl
 
 
Tristan 
Administrator

Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 1162
Skąd: Biały teraz Londyn
Wysłany: 6 Listopad 2008, 17:33   

Liczyłem na to ze ktoś podzieli sie wiedza. Moze ja zaczne i bedzie o czym pisać a ktoś dorzuci kilka pomysłów.
To plan mojego omówienia zagadnienia.
1) załozenia i cel
2) miejsce i akwaria
3) materiał genetyczny
4) Jakie odmiany?
5) pomoc osób trzecich
6) rady i spostrzeżenia

1) Założenia i cel. Należy się zastanowić po co chcemy prowadzić taką hodowle. W moim stwierdzeniu, na początku wątku założyliśmy że będziemy mieli za cel wyhodować lub udoskonalić odmianę barwną ryb (ja osobiscie będę pisał o dyskowcach). Nasza hodowla będzie przynosiła straty (które można zmniejszyć lub ograniczyć sprzedarza ale przy amatorskiej hodowli to chyba nie uniknione).

2) Miejsce i akwaria. To amatorska hodowla wiec biorę wyłącznie pod uwagę pozostawienie jej w mieszkaniu (pokoju) w którym mieszkamy. Co potrzebujemy? Akwarium Głównego ( tam gdzie będziemy pokazywać i cieszyć się naszymi najlepszymi okazami), ja osobiście umieściłem je w pokoju gościnnym by wszyscy mogli je podziwiać. W moim przypadku jest to baniak 375l. Tu również dobierają się moje ryby w pary które później trafiają do mojej sypialni (gdzie mieści się szafka z mini hodowlą). Tą szafkę zakupiłem w makro (jakiś czas temu gdy mieszkałem w kraju) i posiada ona udźwig 235kg na półkę a jej koszt wtedy to 100zł. Ja zastosowałem 3 półki na których stoją 4 akwaria. 2 akwaria 150litrowe i na jednej półce 2 kotniki 80l. Sama szafka ma wymiary 90dł 45 szer. i zajmuje mało miejsca a daje duże możliwości przy zachowaniu umiaru w ilości ryb trzymanych do reprodukcji.

3) Materiał genetyczny (w moim wypadku dyskowce).Pierwszym krokiem będzie założenie odpowiedniego zeszytu z zapiskami linii genetycznej i uwagami o parach ryb. Same ryby można kupić właściwie każde ładne dyskowe z tym że zawsze trzeba wiedzieć skąd one pochodza i kupować je od ludzi którzy to powiedzą. A jeśli uwazamy ze dyskowce SA nieznanego pochodzenia to nie bierzmy ich. Można samemu je sprowadzić co nie jest trudne lub co moim zdaniem jest leprze zamówić u kogoś kto je importuje (co do ceny można się zawsze dogadać). Tu nasuwają się dwie opcje: droższa i szybsza oraz tańsza i wolniejsza. W pierwszej kupujemy dyskowce dorosłe w drugiej młode które wychowamy. Pierwsza opcja jest troszeczke lepsza a to z dwóch powodów, możemy kupić ryby wyłącznie dobrej jakości oraz kupić ryby dokłanie jakie chcemy (samce lub samice) od różnych hodowców (importerów) , a miejsca nie będą zajmować nam ryby mierne. Ta opcja ma jeden wielki minus….. azjatyckie ryby wszystkie są szprycowane hormonami (co jest standardem) i co niestety daje odpowiednie efekty w późniejszym rozwoju narybku (duże efekty karłowacenia i zanik popędu), sam mam z tym problem, hodowle oparłem na rybach z malezji i singapuru. Kupując dyskowce w opcji tańszej i moim zdaniem chyba lepszej, jest zakup ryb młodych. Zauważmy ważna opcje, ryby te mają kontakt z hormonami tylko nie znaczny czas (by lepiej wyglądały przy sprzedaży), po za tym koszt jest mniejszy. Mimo zakupu większej ilość. Zakup około 10 szt dorosłych ryb to wydatek około 2000zł, za te same pieniądze można mieć około 40 ryb po 50zł. Pozostaje jedynie selekcja i odrzucanie zbędnych ryb. A z tego można złożyć więcej par niż z 10 ryb a i nasi podopieczni samie się dobiorą z większej liczby (samotników sprzedamy albo jak są wyjatkowe to sparujemy z innymi rybami)

4) Dobór odmiany. Jakie? Zalezy raczej od własnych chcecie ale polecam odmiamy raczej jednolite (z czasem można wymienić je na inne ale doświadczenie będzie bezcenne). Hodowla dla przyjemności i hodowla dla osiągnięcia czegoś wartościowego to dwie odmienne drogi. Należy zauważyć ważny fakt w w/w akwariach hodujemy tylko jedna odmianę barwna, da nam to pewność ze ryby które się będą dobierały nie będą mieszańcami. I lepiej być dobrym w jednej niż słabym w kilku (sam wystawiłem white tiger na sprzedaż, łacznie z parą by zając się tylko Leopardami). Określenie jedna grupa barwna nie odnosi się do odmian handlowych. Co to znaczy? Możemy trzymać różne rodzaje handlowe ryb czerwonych i mieszać je nie tracąc ich wartości (o ile robimy to w grupie barwnej). Powoduje to że możemy dochować się ciekawych efektów mających swój rodowód. Dobrze jednak w tym wypadku prowadzić dziennik opisując kto jest rodzicami np.: dobrała się para jedna ryba Tajlandia (melon), druga Malezja (mandaryn). A ryby nie będą mieszańcami ponieważ obowiązuje podział barwny nie handlowy

5) Pomoc osób trzecich. Proponuje poznać kogoś podobnego do siebie i wprowadzić współprace a w zasadzie wymianę ryb. Dwie osoby mające taką samą grupę barwną dochowają się lepszych efektów, a pomieszanie dwóch linii genetycznych może tylko pomóc. Oczywiście najlepiej by współpracownik miał ryby z innego źródła niż nasze. Wiem że czasami trzeba by było oddać jedna rybą, być może o większej wartości za inną ale w takiej hodowli nie ma sentymentów. Ryby w twoim akwarium można podzielić na trzy kategorie to: pary, młode, prawdziwe perełki.

6) Rady i spostrzeżenia:
a) ryby młode (4-5cm) można hodować razem z innymi bez szkody dla nich o ile ryby dorosłe mają cały czas kontakt z rybami młodymi (oszczedza to miejsce)
b) ostra selekcja: ryby z uszkodzeniami, wadami genetycznymi, karłowate, lub nie zadowalającym wybarwieniu (ryby dorosłe) musza odejść – nie ważne czy sprzedane czy oddane. Takie ryby stanowią zagrożenie i zajmują miejsce ryb wartościowych. A myślę ze zawsze znajda dom i kogoś ucieszą.
c) Zajmuj się tylko dużymi miotami (powyżej 50szt ale to zawsze zależy od ilości larw w twoich miotach (ponad 40% będzie ok.) Dlaczego? Określa się ze tylko 10-15 % z miotu ryb jest naprawdę dobrych, jeśli jest ich 20szt to 10% daj 2 które mogą zdechnąć w chowie a weź pod uwagę czy je wypatrzysz. Kiedy jest ich 100szt w miocie to daje to 10 ryb które muszą zostać w twojej hodowli
d) woda, woda, woda zawsze pamiętaj o podmianie
_________________
Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.

Masz problem lub pytania dotyczące forum pisz: tristan@op.pl
 
 
78yanke 
Nadworny błazen

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 193
Skąd: Białystok Centrum
Wysłany: 7 Listopad 2008, 10:49   

fajne podejście Tristan :)
w gruncie rzeczy można je chyba przełożyć niemal na na wszystkie gatunki ryb i innych żyjątek wodnych.
Można też z tego wysnuć inny wniosek - niestety smutny dla kupującego. On nigdy nie dostanie najładniejszej i najlepszej ryby (czy innego hodowanego zwierzaka), ponieważ hodowca zostawi je sobie.
Mimo selekcji nie można zapomnieć dopływie świeżej krwi w celu uniknięcie potęgowania się negatywnych wad genetycznych.
Temat rzeka :)
Wszystko zależy od tego co się chce hodować i w jakim celu:
1. Handel.
2. Chęć poznania zachowań godowych.
3. Wyselekcjonowanie nowej odmiany barwnej
itp itd :D
 
 
 
woytek 
2008


Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Dołączył: 02 Kwi 2005
Posty: 576
Skąd: Białystok-Kołłątaja
Wysłany: 8 Listopad 2008, 16:17   

dodam jeszcze że najważniejszą rzeczą jest cierpliwość...........samo zaparcie w dążeniu do z góru założonego celu,a jest ciężko -wiem to z własnego doświadczenia
_________________

 
 
 
Tristan 
Administrator

Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 1162
Skąd: Biały teraz Londyn
Wysłany: 9 Listopad 2008, 13:35   

78yanke napisał/a:

Wszystko zależy od tego co się chce hodować i w jakim celu:


cel jest opisany nagrody na konkursach lub nowa odmiana


78yanke napisał/a:


Temat rzeka :)



nie koniecznie jak patrze na ilość ludzi piszacych w tym poscie
_________________
Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.

Masz problem lub pytania dotyczące forum pisz: tristan@op.pl
 
 
danielek001 

Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 8
Wysłany: 9 Listopad 2008, 14:20   

Tristan napisał/a:
lub nowa odmiana


No ta nowa odmiana to tylko do paletek się tyczy, bo raczej w innych biotopach to nie za bardzo jest chwalone.
 
 
Tristan 
Administrator

Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 1162
Skąd: Biały teraz Londyn
Wysłany: 9 Listopad 2008, 18:14   

A to zalezy od odmiany.
Przykład nowej odmiany:
Głupiki zauwaz ze mozna spokojnie je krzyzować i uzyskać własną odmiane.

Przykład selekcji i udoskonalenia odmiany:
krewetki? Hodując red cristal można zawsze zostawiać sobie jedynie z największym kolorem i po jakimś czasie może się okazać ze są całe czerwone a nie tylko na karku?

To udowadnia tylko że można zrobić wiele.

Zauwaz jeden fakt: wszyscy na forum umawiamy się ze bedziemy hodować dyskowce na mistrzostwa polski: Jedna odmiana (czerwona - miała być to polska odmiana na MP) ryby kupujemy. Mamy młode i ..... rozdajemy lub wymieniamy sie. Rozdajac ryby zniżasz cene poniewaz kazdy moze je mieć za darmo. Ale daje to opcje ze komuś uda sie wyhodowac dobrej klasy ( a jej dzieci wzbogaca linie kolejnych osób) a ilość ludzi bedzie oznaczała ilośc zbiorników gdzie moze urodzić sie czepion. Po za tym zawsze można się wymienić na ryby. A nawet jesli ci zdechną otrzymasz za jakiś czas inne ...
_________________
Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.

Masz problem lub pytania dotyczące forum pisz: tristan@op.pl
 
 
danielek001 

Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 8
Wysłany: 9 Listopad 2008, 18:32   

Miałem na myśli pyszczaki malawi bastardy są utrapieniem. Do paletek to ja nic nie mam, a u gupików czystość krwi to raczej trudno zachować.
 
 
Tristan 
Administrator

Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 1162
Skąd: Biały teraz Londyn
Wysłany: 9 Listopad 2008, 21:17   

tematu malawi nie ukrywam że nie znam nie wiem i czy są jakieś zawody tych ryb. O ile pamiętam nie ma tam odmian barwnych wyhodowanych przez człowieka (jeśli jest inaczej poprawcie mnie).

Co do głupików to są mistrzostwa i są naprawdę wielcy hodowcy (miałem kontakt z dwoma z ameryki łacińskiej gdzie te ryby są bardzo popularne). Po za tym jest tyle czystych odmian i tyle nie utrwalonych ze jest nad czym pracować

Chodzi tu raczej o idee. Zauważcie jak wyhodować i utrwalić (to wielki problem) nową odmiane krewetki? Wszyscy je hodują i sprzedają ale nikt nie pokusi się o coś więcej.
_________________
Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.

Masz problem lub pytania dotyczące forum pisz: tristan@op.pl
 
 
krasnoludek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 164
Skąd: Białystok
Wysłany: 1 Luty 2009, 14:05   

smieszy mnie wasze podejcie, uzywanie pojec hodowla, champion, nowe odmniany. Czy klepanie jezorem( bez urazy darecki i tristan) zawsze sie musi konczy importem? Czy pary zawsze musza sie skladac z importu w pierwszym pokoleniu i czy zawsze musza to byc dobierane /wybierane dorosle osobniki i czy na wiecej nikogo nie stac.
Co do krzyzowania to juz nawet jest w ksiazach- co z czym i w jak.
 
 
pkpkpk 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 239
Skąd: Białystok
Wysłany: 8 Luty 2010, 19:15   

Tristan jako rasowy selekcjoner pisz gupiki nie głupiki ;)

Krasnalu o krzyżowaniu w książkach to za wiele nie ma. Troszkę jest na necie (głównie po angielsku). Żeby troszkę zaplanować cel to trzeba poznać genetykę danego gatunku, a to bez laboratorium zajmuje bardzo dużo czasu np. "rozpracowanie" platek zajęło akwarystom ok. 50-60 lat, a i to od czasu do czasu "wymyślą" coś nowego MickeyMouse, dwie kreski na ogonie itp. Tyle że te nowe odmiany bazują na poznanych genach i odpowiedniej ich selecji.

Ja bym oprócz cierpliwości dodał miłość do danego gatunku/odmiany, bo w kategorii praca nie uda się tego ująć, chociaż wymaga wiele spartańskiej dyscypliny.
 
 
Drut_84 
Piotrek

Pomógł: 14 razy
Wiek: 25
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 183
Skąd: Białystok
Wysłany: 8 Luty 2010, 19:40   

Jako Moderator forum nie zwracasz uwagi na ważność wątku, ale skoro odświeżony, to może się ktoś wypowie na temat tego, jak się takie coś zakłada.
Chodzi mi o to jak zmontować jakiś regał, aby było przy nim jak najmniej pracy. Wiadomo, jak się ma maluchy to i tak jest sporo pracy, ale lepiej zmniejszyć ją do minimum(takie mam zdanie).
Jak zbudować kilka zbiorników jeden pod drugim, aby miały system podmiany wody podłączony pod jeden zbiornik ogólny (na wodę o określonych parametrach). Lepiej inwestować w podmiany, czy w filtry mechaniczne do akwarium a parametr trzymać podmianami?????
Liczę na jakieś fotografie, wiem, że kilka osób zajmuje się mnożeniem paletek z naszego forum :P :P ;) .
Wiem, ze to droga inwestycja, ale czy naprawdę trzeba do niej dokładać????
Pzdr. Piotrek
 
 
 
pkpkpk 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 239
Skąd: Białystok
Wysłany: 8 Luty 2010, 20:58   

A skąd wiesz że nie zwracam. To ciekawy wątek (ciekawszy niż coniedzielna dostawa krewetek ;) ), bo hodowla przy kilku akwariach to raczej pasja i styl życia a nie sposób na utrzymanie.
Sam miałem ambicje na ustabilizowanie mojej linii kolorystycznej platek, tyle że to utopia. Chów wsobny "oczyszcza" linię, ale wiadomo do czego prowadzi więc trzeba co jakiś czas zasilać świeżą krwią i zabawa w kółko. Rozwiązanie problemu niby proste założyć wiele akwariów o różnym stopniu pokrewieństwa.
Ogólnie ciężka zabawa dla mnicha.

A chów na zysk to co innego.
Regał w sekcji about ;)
A tu drugi regał :P
Przy odpowiedniej skali pewnie nie trzeba dokładać do biznesu :)
Podobnie z regałami dla innych gatunków ryb.
 
 
Drut_84 
Piotrek

Pomógł: 14 razy
Wiek: 25
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 183
Skąd: Białystok
Wysłany: 8 Luty 2010, 21:47   

Że ciekawy wątek to nie mam wątpliwości. W sumie dla mnie każdy temat akwarystyczny jest ciekawy, ale do rzeczy. Mówisz, że próbowałeś już nawet ze swoją linią kolorystyczną - może jakieś wnioski, spostrzeżenia. Jak zacząłeś, jak skończyłeś, czy to jeszcze trwa może.

Jaka to była odmiana????

Jakie miałeś akwaria i ile byś potrzebował, żeby coś z tego wyszło????

Nie znam się za dobrze, ale z tego co czytałem na innym forum to przy rybach nie ma aż tak wielkiego znaczenia pokrewieństwo (w co nie wierzę i potwierdziłeś to dziś - że ma).

Ja raczej mówię, o rozmnożeniu, podtuczeniu do 5-10cm i puszczeniu w ludzi - tylko co ze zbytem????
Widziałem, że Janusz (czarjan) nie pozbył się jeszcze swoich. Czyżby za mały zbyt, nie ma popytu???
Czy znajdzie się ktoś co to weźmie?? -Czy nie myślałeś o zbycie.
Może nasze podlaskie sklepy zgłoszą zapotrzebowanie i taka cicha umowa :przestraszony: ;)
 
 
 
czarjan2 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 48
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 231
Skąd: Łomża
Wysłany: 9 Luty 2010, 12:47   

Hodowla paletek nie jest aż taka kłopotliwa nawet jak sie niema stałej podmiany .Jeśli ma się zdrowe ryby i kilka zbiorników można próbować coś rozmnożyć i odchować na większe sztuki aby dobrać samemu sztuki które są ładnego kształtu i nam się podobają ,co do mieszania rybek to w tej chwili można juz wiele przeczytać w internecie co z czym ,wiem że w rybach jest tak że po kilku pokoleniach w jednej rodzinie nie dodając nowej krwi zaczyna dziać się zle ,tz ryby są mniej odporne, w miocie trafia się dużo kalek , na krótką metę można mieszać w rodzinie jesli chodzi o dobieranie par do rozmnażania np. do matki można dać syna i młode bedą zdrowe i ładne ale już tych młodych po tej parce nie można łączyć ze sobą ,takie jest moje zdanie ,a co do regału to Darek (darecki )z forum ma dobre rozwiązanie ,a co do moich rybek i ich sprzedaży to nie jest tak że nie mogę sprzedać ,zostawiłem sobie sporo młodzieży którą postanowiłem podchować na większe sztuki no i aby dobrać sobie kilka parek a nadwyżkę sprzedaję i nie mam z tym aż tak wielkiego kłopotu bo ostatnio sprzedałem kilka ładnych parek jednym slowem nie jest zle ,Pozdrawiam
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 9