SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja bojowników - luźna dyskusja ogólna
Autor Wiadomość
pzadykowicz 
Przemek


Pomógł: 16 razy
Wiek: 31
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 532
Skąd: Białystok / Piasta
Wysłany: 28 Styczeń 2015, 14:27   Agresja bojowników - luźna dyskusja ogólna

Zapraszam wszystkich do dyskusji o agresji tych ryb. Piszcie jakie sytuacje zauważyliście u siebie. Może ktoś odnotował jakieś nietypowe zachowania? Nie tylko wewnątrzgatunkowo, ale także wobec innych ryb.
Bojowniki są indywidualistami z własnym charakterem, więc wątek może się ciekawie rozwinąć.
Może na początek napiszę jak ja widzę poziom agresji.
1. Bardzo wysoka agresja - bojowniki selekcjonowane do walk. Nie wiem jak jest z popularnością i legalnością takich walk :) Ale w Azji na pewno się odbywają.
2. Wysoka agresja - nasze sklepowe samce (te odmiany hodowane, żeby miały ładne kolory i płetwy) i spora część samic.
3. Średnia agresja - część samic.
4. Brak agresji - nieżywy bojownik.
Jeszcze raz zapraszam do pisania :) O absolutnie wszystkim, co kojarzy wam się z agresją.
_________________

 
 
britvictango 

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 240
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 13 Luty 2015, 11:58   

Ależ dyskusja się rozwinęła :rotfl:
Z moich obserwacji wynika że najbardziej agresywne są samce niebieskie / granatowe - czerwone to d...y wołowe.
Ponad 10lat temu miałem 3 akwaria i w każdym pływał samiec bojownika - 2 niebieskie i czerwony. Niebieskie samiec były pełen wigoru, bardzo agresywne - często zdarzało się że połykały niewyrośnięte neonki przywiezione ze sklepu. Nie raz obserwowałem jak próbowały połknąć weloniaste Danio, w efekcie czego trzymały w pysku płetwę Danio i nie puszczały tak nawet przez cały dzień.
Czerwony natomiast to totalna ciapa był - siedział w kącie, wypływał do jedzenia tylko, nawet gupików nie chciał ganiać. Samiczki przeganiał delikatnie, ale tylko wtedy gdy były dosłownie przy jego boku :szok:
Niemalże identycznie zachowanie zaobserwowałem w ub roku, o czym napiszę wieczorem.
 
 
ManiaPI 
Mania Pi

Pomógł: 7 razy
Wiek: 44
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 154
Skąd: Tykocin
Wysłany: 13 Luty 2015, 13:46   

agresja wewnątrz gatunkowa duża, nawet bardzo duża , agresja międzygatunkowa... bojownik to ciapa :rotfl:

porównując z takim wielkopłetwem gdzie ( z moich doświadczeń) agresja jest permanentna i skierowana do wszystkiego wokoło )
 
 
britvictango 

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 240
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 13 Luty 2015, 20:13   

No i cd ..
W ub roku otrzymałem niebieskiego samca - dokupiłem mu 3 samiczki. Był agresywny w stosunku do samic własnego gat jak i do innych ryb - zwłaszcza samców gupików które notorycznie miały poobjadane ogony. Pływał sobie po całym zbiorniku i ganiał wszystko co tylko próbowało się do niego zbliżyć - atakował nawet zbrojniki, oczywiście bezskutecznie :D
Po przypadkowym tarle, jakoś z miesiąc po, z niewyjaśnionych przyczyn padł. Co prawda młody nie był, bo jak go dostałem to miał ponad 2 lata. Żona kupiła zamiennik - czerwony. Nie dość że mniejszy o 1/3 od moich samic był to i chudziutki. Podtuczyłem chłopaka, podrósł też sobie, po pół roku przerósł samiczki. Niestety zachowanie zupełnie inne niż niebieskiego - totalna klucha i pantoflarz :przestraszony: Nie dość że nie ganiał samic, to i nie zaczepiał żadnej ryby - nawet małych gupików :szok: Próbowałem wytrzeć z nim samice - sierota nie umiał nawet gniazda sklecić bo nie szło mu wcale robienie bąbelków, więc z tarła nici.
Pozbyłem się ciapy bo mi na nerwy swą nieudolnością działał.
W międzyczasie zaczął podrastać mi samiec z przypadkowego tarła z niebieskim samcem - okazało się że jest niebieski z odcieniem czerwieni na ogonie.
Jak się okazało, już jako półroczny próbował stawić czoła dorosłym samiczkom - oczywiście przegrywał wtedy :rotfl: W ósmym miesiącu odseparowałem go do osobnego zbiornika. Przebywał w temp 27st C i ku memu zdziwieniu zbudował swoje pierwsze, bardzo przyzwoite gniazdo. Nie było ono wielkie, ale za to ładnie zbudowane, gęste i dość wysokie. Teraz ma trochę ponad 10 miesięcy i gania prawie dwukrotnie większe mieczyki że o mniejszych rybach nie wspomnę czy samiczce (bo ostała się tylko 1 ) :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Kalendarz imprez akwarystycznych
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13