SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
magazyn akwarium
Autor Wiadomość
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 12 Maj 2013, 11:47   

Dzięki za wyjaśnienie pojęcia felieton. Nie pomyślałem, żeby zajrzeć do słownika, tfu, Wikipedii znaczy się.
A że w tle zaczęli pojawiać się jacyś "nieprzyjaciele" i na ratunek ruszają Czterej Pancerni, to pozwoli autor, że zamilknę, bo jeszcze szrapnelem oberwę.
Ps. Zgadzam się z przesłaniem felietonisty. Na forum akwarystycznym lepiej się nie wychylać. Ani z wiedzą, ani z opinią, a już nie daj Boże... W ogóle z niczym.
 
 
pkpkpk 

Pomógł: 80 razy
Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 622
Skąd: Białystok / Wygoda
Wysłany: 14 Maj 2013, 00:13   

Thaz, chyba się najarałeś - chociaż Ty rzeczywiście możesz wierzyć w to co piszesz, ale nie próbuj interpretować moich wypowiedzi i jeśli dobrze zrozumiałem wypowiedzi Radko i Miewana, bo Ci to mizernie wychodzi.

Alex napisałeś, co napisałeś i tego nie cofniesz - nauka na przyszłość - mniej piwa w trakcie pisania, a może jeszcze trochę nauki i niekoniecznie "szybkiego uczenia", "bo Ci co szybko biegają, częsciej i boleśniej padają" (zródło własne).
Zgeneralizowałeś nas, zaszufladkowałeś według własnych stereotypów (ja też mam własne przemyślenia, ale nie pluję ludziom w Twarz jak Ty, bo przy generalizowaniu mogę dotknąć jednostki, a ludzi szanuję) i próbujesz zrobić z nas idiotów. Wybacz mojej zarozumialstwu, ale Ty ubliżasz mojej inteligencji albo ja przeceniam Twoją. Pisałem o treściach w felietonie, Radko też, a Ty wklejasz nam definicję felietonu z wikipedii :idiota: Jak możesz ? Zaczynam wierzyć (i wolę wierzyć), że Ty nierozumiesz co napisałeś, chociaż jak Miewan zauważył może rżniesz głupa i Ci trzeba pomóc.

A dodatkowo, spierniczyłeś naprawdę nieźle zapowiadający się felieton (bo początek był na miarę wielkich współczesnego świata prasy). I jeszcze Ci to opublikowali - dobrze, że tylko ok. 1500 egzemplarzy się sprzedaje, bo walnąłeś takiego bąka, że nie tylko "ręce opadają". Jak Miewan zauważył nas to ruszyło, bo Ciebie znamy i uważamy za inteligentnego faceta (przynajmniej ja) i dlatego nas (a przynajmniej mnie), to tym bardziej boli, bo sugeruje rozmyślne działanie, a nie pieprzenie jakiegoś oszołoma.
Oprócz tego co wyczytałem, ja obebrałem to osobiście mniej wiecej w postaci: "napiszę głupoty i łykną. A co? Mój status mnie do tego uprawnia" (i jak widać dwóch sie "kupiło"). A może zastępnik "wojaka" źle już na umysł zadziałał - bo początek, był niezły i dalej poszło bez kontroli.

Poza tym, czasy się zmieniają i redakcje niegdyś całkiem zacnych czasopism, szukając nowych ścieżek rozwoju, są gotowe publikować przedruki forów z komentarzem - żenada i wstyd dla redacji, a myślę, że i harakiri w dłuższym czasie (w kontekście treści, rzecz jasna).

I po co wyjeżdżałeś z tym brakiem tolerancji, jak członek ruchu Palikota? Przecież to kupy się nie trzyma. A dla mnie, znając Ciebie, zabrzmiało to jak slynna, niegdyś powtarzana mantra: "Balcerowicz musi odejść".

I odnoszac się do ostatniej Twojej wypowiedzi, zakończę cytatem: "wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach wódki" .

I tylko Ani współczuję, bo wiem że Ona to przeżywa, ale takie jest życie, że nie można się ciągle pieścić.
_________________
Cierpliwość można wyhodować w akwarium, tylko najpierw trzeba ją mieć
 
 
pzadykowicz 
Przemek


Pomógł: 16 razy
Wiek: 31
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 532
Skąd: Białystok / Piasta
Wysłany: 14 Maj 2013, 07:52   

Stop, stop, stop.
Nakręcacie się za mocno. Chyba nikt nie zrozumiał, po co powstał ten felieton.
Już tłumaczę. Ów artykuł jest rozpaczliwym wołaniem o pomoc. Autor spłodził go tylko po to, żeby ktoś wrzucił to na forum, aby w komentarzu móc napisać, że pije Wojaka i Karpackie.
Autor najzwyczajniej w świecie wstydził się zapytać o dobre piwo i zaplanował to tak:
1. Napiszę felieton.
2. Ktoś to zauważy i napisze o tym na forum.
3. Zacznie się dyskusja i wtedy napiszę, że piłem w tym czasie Wojaka i Karpackie.
4. Ktoś mi odpisze, że zna lepsze piwa i je wymieni.
5. Będę miał nazwy smacznych piwek.

Zatem, zamiast pisać jakieś zbędne wywody, pomóżmy koledze.
Zaczynam:
- Rześkie;
- Podróże Kormorana;
- Baltika;
- Obolon;
- Kilkenny;
- Raciborskie Zielone;
- Grand Imperial Porter;
- Belfast;
- Ciechan Miodowy.
_________________

 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 14 Maj 2013, 10:03   

Panowie. Dlaczego koniec? W takim momencie? Akwarystyka w niebezpieczeństwie, a ty nie wstajesz, na koń nie wsiadasz, za szablę nie chwytasz? Tyle ironicznie, żeby nie było.

Niestety okazałem się niesłowny. Nigdy się nie zarzekać – napisałem, że zamilknę ale wypadałoby przynajmniej podziękować za zaproszenie.

Dziękuję AlexB47' owi za zaproszenie. Nie mogę powiedzieć, że skorzystam, jak siebie znam, pewnie nie wpadnę, bo rzadko bywam. Gdziekolwiek. To wyjaśnienie, żeby nie było nieporozumień, że nie lubię albo obraziłem się. Jeszcze raz dzięki za zaproszenie.

Nie mogę nie odnieść się do dyskusji, której niejako i ja stałem się bohaterem, choć nie o to mi chodziło.

Uwaga porządkowa na początku.Nie znam osobiście Szanownego Felietonisty, ani jego Żony. Kolegę thaz'a widziałem dwa razy w życiu przy okazji kupna akwarium więc raczej nie można powiedzieć, ze się znamy. Kolegę pkpkpk, o ile się nie mylę, spotkałem raz przy okazji kupna roślin, znajomość zatem żadna. Kolegę Jacka. G nie znam w ogóle. Kolegę Alka z widzenia. Jedynie Miewana znam w miarę dobrze, choć nie wiem, czy on się z tym zgodzi. Więc osobistą niechęć mógłbym czuć tylko do Miewana, bo go znam. Ale nie czuję, jak również do innym, znanych mi osobiście ludzi. Staram się lubić, i ludzi, i świat. To na początek, żeby nie było wątpliwości, że żadnych koalicji, żadnych wycieczek osobistych.

Uwierzyć też trzeba, choć pewnie niektórzy w to nie uwierzą, ale przynajmniej załóżmy że tak jest, że nie kieruje mną zawiść, zazdrość, małostkowość, niespełnienie, etc., związane z faktem, że komuś- tj. AlexB47' owi, wydrukowano artykuł i dano rubrykę w MA na felieton, co by nie było czasopiśmie, które staram się czytać regularnie. Które oprócz mnie te kilka tysięcy akwarystów w Polsce czyta. Po prostu, że nie zazdroszczę, że AlexB47' owi się udało, bo się udało. Za to szacun, jak mawiają jurorzy Must be the Music.

A teraz ad rem. W dwóch kwestiach. Po pierwsze felieton i jego nośnik, czyli Magazyn Akwarium, po drugie, nasza dyskusja.

Nie napisałem, że AlexB47 napisał do dziadowskiego tytułu, tylko, że MA chyba się trochę pogubił i nie za bardzo wie w która stronę iść. Jak zawalczyć o czytelników, zwłaszcza w kontekście, że faktycznie w Internecie teraz wszystko lub prawie wszystko można znaleźć. Miotał się Ś.P. D.Firlej, próbował P. Zarzyński, teraz PO Redaktora Naczelnego Pani Stepnowska. Nawet to może dobry pomysł, żeby ktoś świeżym okiem spojrzał na środowisko akwarystyczne i dał temu wyraz na łamach MA, np. w postaci felietonu. Ale to raczej problem wydawcy, nie mój, choć nie chciałbym, żeby MA skończył jak konkurencja z NA, bo nie będzie praktycznie co czytać na papierze o naszym pięknym hobby w naszym pięknym języku.

I teraz spróbuj zrozumieć mnie Szanowny Felietonisto. Odnieść się chcę do treści felietonu, który, jak byłeś mi łaskawie wyjaśnić, jest „specyficznym rodzajem publicystyki, krótkim otworem dziennikarskim (prasowym, radiowym, telewizyjnym) utrzymanym w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora."

Niech to będzie potraktowane jako krytyka treści, nie osoby autora, czy jego poglądów. Chyba popolemizować możemy?

Napisałem i powtórzę. Akwaryści to nie sekta. Hobbyści ale nie masoni. Ludzie po prostu. I im wszystkim należy się szacunek. Fora akwarystyczne to z założenia również miejsca wymiany wiedzy, w szczególności wiedzy akwarystycznej. Wiem i się dzielę. Pomagam. Jeśli nie pomagam, to nie przeszkadzam, nie obrażam. Szanowny Felietonista, jeśli go dobrze zrozumiałem, jeżeli nie, to proszę o sprostowanie, uważa, że chyba nie do końca tak jest. Akwarystyka to nie hobby, a wiedza tajemna, dostępna wtajemniczonym (stąd chyba ci masoni w tle się pojawili) i Tobie, Początkujący lub Niewszytkowiedzący Kolego, wara od nas. Wyśmiejemy, wykpimy, w maliny zaprowadzimy. Dobrze, że nie utopią.... Lepiej się nie wychylaj. Po co? No właśnie, po co? A właściwie dlaczego? Dlaczego Szanowny Felietonista tak o Akwarystach myśli? Czy ja Szanownego Felietonistę traktuję jak „głupa”? Inni forumowicze? Z naszego forum czy z innych?
Szanowny Felietonista generalizuje, czy odnosi to do konkretnych sytuacji?

Rzeczą niezmierne trudną jest analizowanie i wyjaśnianie treści nieswoich wypowiedzi. Choć czasem ze swoich trudno się wytłumaczyć. Trzeba to zrobić z wyczuciem, przede wszystkim nie wyjmować z kontekstu. Ja mam wrażenie, że nie do końca się udało. Generalnie w moim subiektywnym odczuciu Szanowny Felietonista po niezłym początku poszedł na łatwiznę. Albo nie specjalnie wiedział, co napisać. Pocytował innych, skomentował. I napisał, co napisał.

Nie można też napisać, że w akwarystyce nie ma ograniczeń. Właśnie, że są. To nasze ryby, a właściwie ich potrzeby, które i tak w szklanej przestrzeni, nie mogę być do końca zrealizowane. Może źle zrozumiałem, ale generalnie na ryby w akwarium się patrzy, czy raczej je obserwuje. Przez szybę z boku. Czasem z dołu. Ale przez szybę z góry? Z góry w naturze rybom zazwyczaj grozi niebezpieczeństwo. Czy nie wystarczy, że są zamknięte w szkle?


I ta polityka na końcu tekstu. MA to nie Rzepa, GW, ND czy inny TVN24. Nawet politycy, jak haratają w gałę, to haratają w gałę, przynajmniej przez te ileś minut na boisku. I ja przez te ileś minut z MA chcę być z akwarystyką, nie z polityką.

W końcu nazwa rubryki. Białostocki sledzik. Czy zaproponował go sam Szanowny Felietonista, czy Mu go podsunięto w redakcji? Nie wiem, jak inni, ale ja, który zarówno ze sledzikiem, (bo nie lubi i nie je), jak i z białostockim sledzikiem (bo w moich rodzinnych stronach kiedyś mazurzyli- pojęcie mylace, nie jestem z Mazur) niewiele mam wspólnego, ale chciałbym, żeby dobrze się kojarzył. W szczególności w zabiałczańskiej Polsce. Nie wiem, jak inni, ale moim zdaniem, treść felietonu raczej temu nie służy. Z przyczyn opisanych powyżej. Jaki jest w końcu ten białostocki sledzik.

Możemy się nie zgadzać ale powinniśmy się szanować. W moim odczuciu w naszej dyskusji tego szacunku zabrakło. A krytyka jest po to, by nie poniżać, ale wpływać na to, by następny raz był lepszy. Również tekst. Nie powinno się odnosić jej do siebie, bo moja krytyka, powtórzę raz jeszcze, dotyczyła tekstu , nie osoby, w szczególności Szanownej Małżonki.

Tylko po co, jeśli felieton na serio, bo stąd, rozumiem, te achy i fochy, ironia zakrapiana piwem?

Z pozdrowieniami dla Szanownego Felietonisty, jego Małżonki, przyjaciół i nieprzyjaciół, w szczególności dla załogi Rudego 103.

rad.

Ps. Odnośnie ostatniego postu miewana. Zagadka.
Co można obciąć akwaryście?
 
 
pkpkpk 

Pomógł: 80 razy
Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 622
Skąd: Białystok / Wygoda
Wysłany: 14 Maj 2013, 22:40   

Termin nietolerancja można stosować w odniesieniu do wyznania, poglądów politycznych, światopoglądu, przynależności do grupy społecznej, czy ostatnio modnych tzw. preferencji seksualnych.
Nietolerancyjny jest mocnym słowem, negatywnie określającym podmiot, godnym społecznego potępienia. Obecnie jest nadużywane.
Nie można go np. stosować do określenia osób krytykujących łamanie powszechnie przyjętych norm społecznych, bo jaki wydźwięk ma stwierdzenie:
"Nietolerancyjny" - w stosunku do osoby która krytykuje złodzijstwo lub
"nietolerancyjny" - w stosunku do osoby walczącej z przemocą w rodzinie? :)

Określenie krytyki i negatywnego obioru treści zawartych w felietonie mianem nietolerancji, a w zasadzie "popisu nietolerancji" jest niewłaściwe i niestosowne, bo sugeruje konieczność potępienia społecznego i tym samym wprowadza w błąd odbiorców.

Przeczytałem ponownie przedmiotowy felieton i nie dostrzegam, aby traktował o nietolerancji - z wyjątkiem zdania podsumowującego.
Ponadto, żadna z osób która podjęła się krytyki nie wykazała się nietolerancją.
Mamy prawo do nieakceptowania łamania powszechnie przyjętych norm moralnych i społecznych.
Alex, jestem tolerancyjny w stosunku do Twojego wyznania, przekonań politycznych, stylu życia i nawet preferencji seksualnych ;) , ale nie akceptuję tego co wynika z treści felietonu (napisałem wyżej) i nie ma znaczenia, czy dotyczy on bezpośrednio kogoś z tego forum (uważam że jest przytyk do grupy osób).
Czytam felieton i jest w nim zupełnie coś innego niż próbujesz nam wytłumaczyć - może przekaz jest niezrozumiały - tak poległo wielu artystów.

AlexB47 napisał/a:
Niestety, niektórzy z Was, w wielokulturowym mieście, jakim jest Białystok, dali koncertowy popis nietolerancji.

A co ma do tego wielokulurowość i nietolerancja?
Nie można się ze wszystkim chować za zasłoną z nietolerancji.
_________________
Cierpliwość można wyhodować w akwarium, tylko najpierw trzeba ją mieć
 
 
pkpkpk 

Pomógł: 80 razy
Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 622
Skąd: Białystok / Wygoda
Wysłany: 16 Maj 2013, 01:40   

AlexB47 napisał/a:
Zawężasz pojęcie "nietolerancji" i to bardzo. Czy frontalny atak na czyjeś poglądy w dowolnym temacie nie jest nietolerancją?

Propounuję skorzystać z upodobanego przez ciebie żródła cytatów i składnicy wiedzy tj. wikipedii.
Od razu zachęcam przejście z terminu "nietolerancja" do "tolerancja"
W szczególności polecam fragment:
"W dzisiejszych czasach ludzie nietolerancyjni wobec różnych grup (rasowych, wyznaniowych itp.) często są poddawani silnej presji społecznej (ostracyzmowi społecznemu), a ich zachowanie zazwyczaj jest napiętnowane przez lokalne lub ogólnokrajowe media. Takie działania mają nakłonić ludzi nietolerancyjnych do zrewidowania (zmiany) swojej postawy i promować szacunek i brak uprzedzeń wobec grup odmiennych. Działania te, oprócz powyższego pozytywnego efektu, wywołują w niektórych jednostkach w społeczeństwie nadmierną obawę przed byciem posądzonym o nietolerancję (rasizm, antysemityzm, homofobię itp.), przez co jednostki te są podatne na manipulację ze strony reprezentantów grup odmiennych, którzy mogą obawy te wykorzystywać dla swoich celów. Niesie to za sobą istotne zagrożenia społeczne, ponieważ duże grupy odmienne (np. muzułmanie w europie zachodniej) mogą dopuszczać się różnego rodzaju nadużyć na grupie dominującej i bronić się przed oskarżeniami zarzucając oskarżającym rasizm (nietolerancję). Praktyka pokazuje, że często jest to obrona skuteczna. Rosnąca skala tego negatywnego zjawiska wydaje się uzasadniać nadanie mu nazwy (funkcjonującej już w niektórych środowiskach) tolerancjonizm."
To Ty rozszerzasz pojęcie nietolerancji na własny użytek.
AlexB47 napisał/a:
Jakie "powszechnie przyjęte normy społeczne" naruszyłem?

Dokonałeś oceny środowiska akwarystów i po części wędkarzy. Swoim felietonem publicznie ośmieszasz i ubliżasz środowisku akwarystów. Jednocześnie twierdzisz, że sam jesteś akwarystą :zakrecony: Coraz bardziej przekonuję się, że jesteś celebrytą w środowisku akwarystów, w tym nowomodnym znaczeniu słowa celebryta lub pod kryptonimem artysta.
A to nie ta bajka.

AlexB47 napisał/a:
Napisałem tylko i wyłącznie o kompletnym braku wyobraźni niektórych akwarystów, nawet nie z naszego, zapyziałego forum (oberwie mi się znowu za słowo "zapyziałe") i ich głupocie, umysłowej miałkości.

No proszę, chociażby tu masz na ocenianie ludzi.
AlexB47 napisał/a:
Przy okazji, w ogóle nie odniosłeś się do przytoczonej przeze mnie wypowiedzi kretyna, dla którego akwarium na suficie jest idiotyzmem, a w tym tkwi sedno - to jedno zdanie mnie mnnie rozjuszyło.

A tu dowód, że ubliżasz.
AlexB47 napisał/a:
Przy okazji, w ogóle nie odniosłeś się do przytoczonej przeze mnie wypowiedzi kretyna, dla którego akwarium na suficie jest idiotyzmem, a w tym tkwi sedno - to jedno zdanie mnie mnnie rozjuszyło.

Ponownie przejrzałem felieton i nie znalazłem, aby ktoś napisał, że akwarium w suficie jest idiotyzmem. Jedyna wypowiedź z cytowanych przez Ciebie forumowiczów odnośnie sufitu:
"Spytaj się czy w suficie nie chce" (zacytowałem całą wypowiedź)
Według mnie w kontekście wszystkich cytowanych przez ciebie wypowiedzi ten człowiek wykazał sie poczuciem humoru, kreatywnością, podał alternatywę do "akwarium w podłodze". A Ty, nazywasz go kretynem, przypisujesz mu (i nie tylko jemu, bo generalizujesz) umysłową miałkość i głupotę.
I tak robisz z każdą wypowiedzią - na podstawie szczątkowych informacji oceniasz ich, wiesz o nich dużo więcej, niż wynika z wypowiedzi, jesteś ponad nimi.
Tak na marginesie, przy wielu wątkach np. o odmulaniu, o filtrach kubełkowych wyskakujesz jak Filip z konopii i proponujesz akwaponikę albo EMy, a osoba z przytoczonej wypowiedzi po prostu zaproponowała akwarium w suficie.

AlexB47 napisał/a:
Wytoczyłeś armaty przeciw komarowi.

Bo ten komar malarię roznosi :)

Sam również bym się zastanawiał, po co temu klientowi akwarium w podłodze? (czy już jestem głupi i bez wyobraźni w Twoich oczach?)
A jakby Ciebie klient poprosił, że chce mieć akwarium w podłodze, to wykopałbyś dół i zalał wodą, żeby udowodnić, że w budownictwie nie ma rzeczy niemożliwych?
Dla mnie pytanie "po co akwarium w podłodze" jest bardzo naturalne, pokazuje dociekliwość i pracę umysłu tych ludzi - u których autor felietonu wolał dostrzac głupotę i miałkość umysłu.
Na tym forum, jak i na innych akwarystycznych, również prowadzimy dyskusje w stylu jaki zaprezentowałeś, i prowadzą je ludzie którzy jak przypuszczam, nie spotkali się z tym czy innym nietypowym problemem, więc dywagują sobie.

A tak wogóle w wikipedii termin Akwarium oznacza:
"Akwarium (łac. aquarium naczynie na wodę) sztuczny zbiornik wodny o zróżnicowanych rozmiarach i kształtach, z co najmniej jedną ścianą z materiału przezroczystego, zwykle ze szkła, służący do hodowli oraz prezentacji organizmów żyjących w środowisku słodko- lub słonowodnym."
Więc rozważania o przykryciu rowu z wodą szkłem były całkiem zasadne, tylko że autor felietonu wolał dostrzec coś innego.
Temat rowu z wodą bardziej nawałby się do forum budowlanego albo architektów (najlepiej artystów), żeby się jakoś komponowało.

Swoją drogą, czemu nie zaczniesz pisać do czasopism dla architektów (na czym najlepiej się znasz) i im wytykać głupotę, no bo nie wierzę, że wszyscy architekci są tacy wyjątkowi.
_________________
Cierpliwość można wyhodować w akwarium, tylko najpierw trzeba ją mieć
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 16 Maj 2013, 10:49   

Spróbuję jeszcze raz, może nieco rozjemczo.
Szanowny Felietonista napisał, co napisał.
Czytelnicy przeczytali i zareagowali (załóżmy, że to takie”listy do redakcji”), jak zareagowali, tak zareagowali, z zastrzeżeniem, że niektórzy z nich znają osobiście Autora, co może nieco wyostrzyć lub zniuansować krytykę artykułu.
Pojawiły się także głosy poparcia dla Autora.
Szanowny Felietonista uwagi przeczytał, co prawda niepotrzebnie niektóre biorąc chyba nadto osobiście, i się do nich ustosunkował.
Sukces?
Myślę, że dobrze by było, gdyby nasz Szanowny Felietonista wziął je pod uwagę i wyciągnął wnioski pisząc następny felieton. Sam przecież, napisał, że warto się uczyć nawet „od diabła” (oczywiście nikogo z Forumowiczów- Czytelników jako diabły nie traktuję).
Nikogo nie chcąc urazić muszę natomiast napisać, że Czytelnik jest również tak samo ważny, jak nawet nie bardziej, niż Autor, nawet z uwagi na fakt, iż Czytelnik płaci gotówką za MA, Autorowi zaś płacą, nawet jeśli nie w gotówce, to w prestiżu i satysfakcji bycia autorem wydrukowanego artykułu w MA.
rad.
 
 
pzadykowicz 
Przemek


Pomógł: 16 razy
Wiek: 31
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 532
Skąd: Białystok / Piasta
Wysłany: 10 Czerwiec 2013, 14:09   

Rzkoda rze artykół mał o kątrowerysjny Myslałę rze cosi siem bendzie dźałó na foróm nowego :)
_________________

 
 
wedkarzz 
piotrek

Pomógł: 62 razy
Wiek: 32
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 442
Skąd: Białystok / Dziesięciny
Wysłany: 10 Czerwiec 2013, 19:03   

ludzie ktorzy mnie znaja to bez problemu i moje 3 grosze tam rozpoznali :P
_________________
swir akwariowy
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 11 Czerwiec 2013, 19:57   

Żeby być upierdliwy, dwa spostrzeżenia.
Raz. Średnio inteligentny, za jakiego się uważam, forumowicz, który miał swoje uwagi do poprzedniego felietonu został wypunktowany. Cyt ".. to dla tych słabiej kojarzących." Czyli jak zwykle, ciemny lud nie zrozumiał. Fe, czytelniku drogi.
To wszystko po temu, żeby Autor zrozumiał, że pisze, by go czytano, a więc dla innych, a nie dla siebie.
Bo albom dureń i kretyn, albo ... słabiej kojarzący.
Dwa. Łacina. Koledze neoficie, który tak z lubością widzi "belkę w oku bliźniego" akwarysty śpieszę wyjaśnić, że patriotyzm w akwarystyce to raczej trzymanie okoni, płoci, jazgarzy, świnek, linów i innej maści szczupaków, które to notabene swe łacińskie nazwy mają, walka o zachowanie ich w naturalnym środowisku.
Tylko, że nie wszystkie ryby, jakie funkcjonują w akwarystyce, mają polskie nazwy, bo nazywanie zwierząt to wbrew pozorom niełatwa sprawa. Poza tym niektóre gatunki ryb mogą funkcjonować w jakimś języku pod kilkoma nazwami i wtedy to łacina, taka "angielszczyzna" zoologii sprawia, że możemy rozmawiać o tej samej rybie. Ale to tak na marginesie.
rad.
Ps. Patriotyzm w polszczyźnie krzewię próbując dzieciom wpoić, iż nie "powiedz dla taty" a "powiedz tacie", bo tak jest po polskiemu... Alem ja zza Buga...
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 12 Czerwiec 2013, 07:34   

Przyznaję rację Autorowi, składam samokrytykę i przepraszam za niepochlebną opinię wyrażona w moim poście powyżej. Nie chciałem kolegi urazić. Natomiast co do uwagi na temat pisania, to na pisanie felitonów jestem za niestety za mało inteligentny, nad czym także ubolewam. Niech raz jeszcze Kolego przyjmie przeprosiny i zapomni o moim niestosownym poście.
rad.
Gdyby była taka możliwość prosiłbym Moderatora o usunięcie rzeczonego postu.
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 12 Czerwiec 2013, 09:51   

Miało być bez ironii. Jeżeli tak zabrzmiało to mi przykro.
rad.
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 26 Lipiec 2013, 14:21   

Chyba i ja coś tam napisałem. W związku z tym, iż zniknęły i nie wiadomo, gdzie i kiedy się pojawią, pragnę oświadczyć, iż nie upoważniam nikogo do wykorzystywania moich wypocin, które zamieściłem i zamieszczam na tutejszym forum poza Podlaskim Forum Awarystycznym.
rad.
 
 
radko 
radko

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 49
Skąd: Białystok / Nowe Miasto
Wysłany: 26 Lipiec 2013, 20:21   

Po prostu chcę być jak Bruce Lee i uprzedzić atak....
 
 
wedkarzz 
piotrek

Pomógł: 62 razy
Wiek: 32
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 442
Skąd: Białystok / Dziesięciny
Wysłany: 27 Lipiec 2013, 03:52   

miewan napisał/a:
szczególnie jeżeli ktoś sobie tego nie życzy


to nie koncert zyczen :hyhy:
_________________
swir akwariowy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Kalendarz imprez akwarystycznych
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13